Msza święta, odznaczenia dla zasłużonych strażaków oraz przekazanie i poświęcenie trzech nowoczesnych wozów, które otrzymały trzy jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej – w taki sposób mieszkańcy Stawisk świętowali w sobotę (30.05) Gminny Dzień Strażaka.
Żródło Facebook Radio Nadzieja
Msza święta, odznaczenia dla zasłużonych strażaków oraz przekazanie i poświęcenie trzech nowoczesnych wozów, które otrzymały trzy jednostki Ochotniczej Straży Pożarnej – w taki sposób mieszkańcy Stawisk świętowali w sobotę (30.05) Gminny Dzień Strażaka.
Burmistrz Agnieszka Rutkowska, która otrzymała Brązową Odznakę „Zasłużony dla ratownictwa”, podkreśliła, że strażacy ochotnicy są dla Stawisk niezwykle ważni.
– Sama jestem członkiem OSP w Stawiskach od 14. roku życia, więc jestem bardzo związana ze strażakami i wiem, że bez nich nie dalibyśmy rady. Druhny i druhowie są tak naprawdę numerem 1 i w moim sercu i w gminie. W Gminie Stawiski funkcjonuje 9 jednostek jednostek OSP. Trzy z nich otrzymały wozy OSP: Stawiski, Poryte i Jurzec Włościański. Wozy zakupiliśmy dzięki wsparciu z Unii, ze środków z transgranicznego programu Polska Ukraina – wyjaśniła.
Prezes OSP Stawiski, druh Henryk Góralczyk nie ukrywał, że nowy wóz jest wielkim wzmocnieniem dla jego jednostki.
– Cały czas marzyliśmy o takim samochodzie. Kiedyś pani burmistrz mówiła nam, że będziemy mieli taką Scanię. No i spełniło się to marzenie – słowa dotrzymane. Mamy dużo interwencji, bo obok jest droga S61, ale bardzo dużo wyjeżdżamy też do innych powiatów. Chciałbym podziękować wszystkim sponsorom, którzy wspierają naszą jednostkę – mówił strażak.
W uroczystościach uczestniczył burmistrz Kolna Andrzej Duda, który jest także prezesem Powiatowego Zarządu OSP RP w Kolnie.
– Stawiski leżą przy Via Baltice. Kiedyś mówiło się że to „droga śmierci”, więc tutaj zawsze OSP było silne i musiało być wyposażone w odpowiednie środki. Teraz mamy drogi dosyć bezpieczne, ale występują innego rodzaju zagrożenia, takie jest susza. Jest też dużo kolizji drogowych na innych drogach. OSP musi być naprawdę dobrze wyposażone i bardzo się cieszę, że ten potencjał rośnie – zapewniał.
Uznania dla strażaków-ochotników nie ukrywał starosta kolneński Tadeusz Klama.
– W Powiecie Kolneńskim i w całej Polsce bez strażaków-ochotników system przeciwpożarowy nie miałby rasy bytu, nie dałby rady. Do każdej akcji jedzie po kilka jednostek ochotniczych, bez nich w całej Polsce nie czulibyśmy się tak bezpiecznie jak teraz – przewidywał samorządowiec.
Pytaliśmy strażaków z gminy Stawiski, czym jest dla nich służba w OSP.
– Poświęceniem. Przede wszystkim, pomocą innym ludziom (…) Straż jest dla mnie drugą rodziną (…) Gdy zaczęliśmy to było hobby, teraz jesteśmy zgrani i pomagamy sobie także prywatnie (…) Idziemy jeden za drugiego – nie ukrywali druhowie.
Łączny koszt trzech nowych wozów strażackich wyniósł ponad 4,5 miliona złotych, z czego ponad 90 procent to dofinansowanie zewnętrzne.
Artykuł pochodzi ze strony Radia Nadzieja. Autor P.M.
Zdjęcia pochodzą ze strony Radia Nadzieja.















































































